I tylko żeby nie było…
Napisał scanner w kategorii Ogólne, tags: blog, dev, Junior, mentax…że się nic nie dzieje - wręcz przeciwnie.
Oskryptowanie bloga trochę wzmocniłem kilkoma gadgetami, m. in.:
- FeedBurner do RSSa,
- Zajawka z Last.fm
- Update do Wordpress 2.5.1
Pozatym walczę z naszym mentaxowym oprogramowaniem. Pisząc kod dla Wirtusa, zapomniałem, że mam na domowym serwerze memory_limit ustawiony na 512MB (potrzebowałem do testów innego softu) - i teraz wychodzą babole. Bo serwer produkcyjny ma tego całe 32MB, a ilość danych do obróbki z dnia na dzień rośnie.. Wstyd na całą wieś normalnie, bo staram się nigdy nie jechać tak po zasobach serwera. Ale nic - proces refaktoryzacji idzie pełną parą. Jeszcze ze dwie - trzy akcje, jedno przeniesienie kodu PHP na poziom SQL i będzie dobrze.
A… I zostałem ślubnie ochrzaniony, że w poprzedniej notce (tej o makreli), nie zaznaczyłem, że z tamże wspomnianą biomasą walczyłem pól nocy dla ślubnej. Żony. Miałem się nie chwalić, jaki to dobry jestem mąż, ale jak opierniczają, to się chwalę. A co.
A na koniec - Pan Afrodyt - czyli pierwsza kąpiel Juniora z płynem co się pieni.
Wpisy (RSS)