Posts Tagged “blog”

…że się nic nie dzieje - wręcz przeciwnie.

Oskryptowanie bloga trochę wzmocniłem kilkoma gadgetami, m. in.:

  • FeedBurner do RSSa,
  • Zajawka z Last.fm
  • Update do Wordpress 2.5.1

Pozatym walczę z naszym mentaxowym oprogramowaniem. Pisząc kod dla Wirtusa, zapomniałem, że mam na domowym serwerze memory_limit ustawiony na 512MB (potrzebowałem do testów innego softu) - i teraz wychodzą babole. Bo serwer produkcyjny ma tego całe 32MB, a ilość danych do obróbki z dnia na dzień rośnie.. Wstyd na całą wieś normalnie, bo staram się nigdy nie jechać tak po zasobach serwera. Ale nic - proces refaktoryzacji idzie pełną parą. Jeszcze ze dwie - trzy akcje, jedno przeniesienie kodu PHP na poziom SQL i będzie dobrze.

A… I zostałem ślubnie ochrzaniony, że w poprzedniej notce (tej o makreli), nie zaznaczyłem, że z tamże wspomnianą biomasą walczyłem pól nocy dla ślubnej. Żony. Miałem się nie chwalić, jaki to dobry jestem mąż, ale jak opierniczają, to się chwalę. A co.

A na koniec - Pan Afrodyt - czyli pierwsza kąpiel Juniora z płynem co się pieni.

p1010766.jpg

Comments 3 komentarzy »

Znalazłem nieco wolnego czasu i w końcu przesiadłem się na nowego wordpressa (2.5). Oczywiście pamiętając trudnościach z poprzednią aktualizacją, miałem lekkiego pietra. Na szczęście wszystko poszło ekspresowo. Przy okazji kilka innych komponentów bloga się też zaktualizowało, wiec jest ogólnie dobrze.

Niestety czasu jest za mało, zeby się uporać z galeriami, więc niestety musicie jeszcze poczekać…

Comments Brak komentarzy »

Po ciężkich bojach udało mi się zaktualizować oprogramowanie na blogu. Coś mi se wydaje, ze trzeba będzie przejrzeć config serwera, bo o ile na localhoscie wszystko działa, tak na publicznym bez ingerencji w pliki WordPressa się nie obyło. Przy okazji założyłem nowa skórkę, którą wypatrzyłem gdzieś na sieci - całkiem sympatyczna i ma nieco opcji konfiguracyjnych, więc układ strony może sie niedługo nieco zmienić :) A skoro blogasek odświeżony, trzeba będzie też i treści nieco uzupełnić, bo zaległości się narobiło.

Comments 1 komentarz »